In kuchenne rewolucje

Szybki obiad w 10 minut- czy to możliwe?



 Budzicie się rano, leniwie przeciągając ciało otwieracie oczy. Włączacie ekspres do kawy, wciąż jeszcze zaspani w myślach układacie sobie już plan na dzisiejszy dzień. Śniadanie, spacer, zabawa z dziećmi, obiad... ale zaraz... zaraz... co na ten obiad? Znowu nudne kotlety? Pomidorowa? Znam to. Dlatego jestem ostatnio za eksperymentami w kuchni, jednak takimi które nie sprawiają, iż spędzam w niej dużo czasu. Większość dań robi się sama. Dziś zdradzam Wam mój pomysł zapiekane piersi z kurczaka w 10 minut. 








Zwykle w naszej lodówce niemal zawsze jest ser w kostce, ser cheddar, pomidory suszone, pieczarki, cebula, a zamrażalka w swych boxach gości wszelaki drób i mrożone warzywa. Bardzo lubię gotować i dobierać składniki tak, by całość tworzyła piękny, kolorowy obrazek, którego nie powstydziłoby się instagramowe konto. Dotychczas nie zawsze miałam możliwość na dokumentowanie tych moich rewolucji na talerzu, gdyż Maria i Antek potrzebowali mnie nieustannie. Szybko wrzucałam składniki do garnka/ piekarnika i leciałam do dzieci. Teraz od kilku tygodni odważyłam się nosić Marie w chuście na plecach i poczułam moc, Ona ogląda sobie moje zmagania w kuchni, potem zasypia, a ja mam chwilę na spokojne gotowanie w którym coraz częściej pomaga mi Antoni. Przepis, którym chcę się dziś z Wami podzielić, jest banalne prosty i jego przygotowanie zajęło mi tylko 10 minut.

Składniki:
- 500g piersi z kurczaka
- suszone pomidory
- duża garść świeżego szpinaku
- Odrobina sera cheddar
- przyprawy
- 6 sztuk ziemniaków
- jogurt naturalny
- sałata masłowa
- ogórek zielony
- szczypiorek

Przygotowanie:

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni (góra- dół). Pierś z kurczaka kroimy na pół ( wzdłuż) przyprawiamy ulubionymi przyprawami ( u mnie sól morska, pieprz, świeży czosnek, papryka słodka) następnie blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i układamy na nim przyprawione mięso. Na jego wierzchu układamy pokrojone pomidory suszone i  liście szpinaku. Całość lekko prószymy startym drobno cheddarem. Wstawiamy wszystko do nagrzanego piekarnika na 40-45 minut. 
W tym czasie ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie. Umyte liście sałaty rwiemy i wrzucamy do miski, dodajemy szczypiorek, ogórek, sól, pieprz i kilka łyżek jogurtu. Mieszamy. Piersi możecie posypać jeszcze uprażonym sezamem. That's all.









Polecane posty

5 komentarze:

  1. Zapisuje przepis! Muszę jedynie zastąpić suszone pomidory czymś innym bo nie przepadam za nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny przepis, wykorzystam.....
    nareszcie masz piekną szate graficzną bloga, jasna i przejrzystą, no i swoje zdjęcie urocze, nareszcie nie mroczne :)
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! Bardzo miło mi to słyszeć ;)

      Usuń
  3. Jak pięknie wyglądają :)
    Muszę wypróbować, bo wydaje mi się, że cała rodzinka będzię zachwycona smacznym obiadem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM