In PODRÓŻE

Last minute dla rodziców


Masz czasem takie chwile, kiedy chcesz zamknąć dzieci w łazience, wsadzić do uszu zatyczki i udać, że nic się nie dzieje, że wcale nie słyszysz hałasu zza drzwi? Ja mam takie momenty kilka razy dziennie. Serio. Mam też wizje oddania dzieci w ręce dziadków i oczami wyobraźni widzę wtedy siebie leżącą na łóżku w tej ciszy przez caluuusieńki weekend. 
Marzenia zmieniają się wraz z wiekiem, ilością dzieci, doświadczeniami ;D 
Ostatnio chodzi za nami chęć na samotny wyjazd we dwoje. Kilka dni odpoczynku, pobudek bez krzyku i  rozkazów do wykonania na już, na teraz.  Czas bez gotowania, sprzątania. W blasku słońca, moczyć się w basenie. Powiecie, że jeszcze kilka postów temu zachwycałam się ciszą wsi i jej urokami, więc czemu nie samotny wyjazd w to miejsce? Owszem wieś to dla mnie super relax i odpoczynek ale głównie z dziećmi. Wtedy czuję luz i spokój, jednak i tak muszę gotować, sprzątać, bo jesteśmy u rodziny. Jeśli miałabym kilka wolnych dni z pewnością skorzystałabym z opcji Last minute i wybrała pewną pogodę, pełne wyżywienie i dostęp do ogromnych basenów z których nie wychodzilibyśmy całymi dniami.

Gdzie pojechalibyśmy na krótkie wakacje bez dzieci?
Weszliśmy na stronę Rainbow by zobaczyć jakie aktualnie atrakcje , ceny, standardy można znaleźć w ich ofercie. Od razu spodobała nam się ich jasna, przejrzysta i czytelna strona. Nie mielmy problemu z wybraniem typów nas interesujących. Zastosowaliśmy filtry dla nas najistotniejsze : all inclusive , pobyt do 7 dni, Last minute oraz transport w formie samolotu. System szybko przetrawił nasze preferencje i od razu otrzymaliśmy oferty pasujące do zastosowanych filtrów. Zależało nam głównie na Last Minute, ponieważ nigdy nie wiemy kiedy dziadkowie mogliby przejąć opiekę nad dziećmi to raz, a dwa spontaniczne wyjazdy są najlepsze przecież. O atrakcyjnych cenach wakacji na ostatnią chwilę już chyba wspominać nie muszę.  Co byśmy wybrali? Wybraliśmy 3 miejsca:
- Bułgaria Złote Piaski

- Portugalia Alvor

- Grecja Kreta

To nasze typy na szybkie wakacje. Kilka chwil samolotem i jesteśmy na miejscu by móc rozkoszować się urlopem. Owszem marzą nam się dalekie wyprawy, egzotyka ale na krótkim urlopie liczy się czas. Dwie godzinki samolotem i jesteśmy na miejscu, więc to opcja w sam raz dla zabieganych rodziców, chcących odetchnąć kilka dni.



A dlaczego wakacje bez dzieci?
Powiecie, że wakacje z dziećmi też są możliwe. Owszem dzieci to nasze życie, jednak uważam, że wyjazd raz na kilka lat bez tych małych stópek, jest możliwy i dobrze wpłynie na związek. Często pisaliście mi , że korzystacie z pomocy dziadków, którzy zabierają Wam dzieci na weekend. Więc w sumie przedłużyć można te trzy dni (piątek, sobota, niedziela) o kolejne dwa dni i ruszyć w świat. Odkąd mamy dzieci ( Antoni 3 lata 9 miesięcy) nie byliśmy sami nawet na jeden dzień gdzieś na urlopie bez dzieci. Uważam, że powoli nadchodzi ten czas kiedy decyzja o samotnym krótkim urlopie nadejdzie i choć zapewne już w samolocie będziemy umierać z tęsknoty za dziećmi to póki co twardo twierdzę, że  jest to potrzebne czasem.
Wiemy, że taki dzień nadejdzie. Jeszcze nie teraz, gdyż karmię piersią ale kiedyś, może na przyszły rok, kto wie.. kto wie...

* Wpis powstał w ramach współpracy z Rainbow.

Polecane posty

13 komentarze:

  1. ha! ja bardzo często o tym myślę ostatnimi czasy

    OdpowiedzUsuń
  2. Eee tam, pójdziesz do pracy odechce Ci się czasu odpoczynku bez dzieci. Przynsjmniej u mnie tak jest - z pracą dodatkową i dyżurami na tydzień spędzałam prawie trzy doby (ponad 60 godzin) poza domem, tęskniłam po prostu. Dlaczego dyżury? Obowiązkowe w szpitalu. Dlaczego praca dodatkowa? Żeby mieć z czego nanię opłacić.
    Mi się marzą rodzinne wakacje nad polskim morzem, w pensjonacie, takim rodzinnym (nie sieciówce), blisko plaży i dobrej restauracyjki typu bar mleczny (dobry i tani) no i zwiedzanie wybrzeża PKSami (po co stać w korkach). Tak jak w podróży poślubnej, ale teraz w więjszym gronie. W tym roku to odpada (kasa), w przyszłym też (niewyszczepione jeszcze dziecko), ale potem koniecznie. Szczególnie, że wtedy znowu będę pracować i codziennie tęsknić jak pies za dziećmi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to na bank! Ale czeka mnie jeszcze ze trzy lata w domu więc sama rozumiesz ;) choć myślę, że jak pójdę do pracy, to czasem weekend bez dzieci będzie brzmiał kusząco ;D

      Usuń
  3. Ja też może nietypowo, ale my najlepsze wakacje spędzamy z dziećmi. Nie twierdzę, że czas bez nich nie jest potrzebny - śmigamy przynajmniej raz w roku na weekend. Ale lecieć bez nich na dzień dzisiejszy bym nie potrafiła ;3 W zeszłym roku spędziliśmy takie wakacje na słonecznych wybrzeżach, odpoczelismy mega i dużo zwiedziliśmy, z dziećmi. Z Twoich propozycji chyba najchętniej wybrałabym Grecję. Peloponez <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa no to inna bajka. My jeszcze nigdy odkąd mamy dzieci nie byliśmy gdzieś na weekend. NIGDY.Myślę, że weekendy dużo by zmieniły i dałby nam ten potrzebny oddech raz na jakiś czas ;)

      Usuń
  4. Ło jak mi się marzy taka plaża....kukne na oferty, ale boję się, że nie mam takich funduszy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a właśnie ceny powiem Ci są przystępne bardzo ;)

      Usuń
  5. Myślę bardzo często, ale u nas jest jeden problem, nasza młodsza córa to typowy hajnid i nie ma opcji by została z kimś innym niż mama na kilka dni, a dwa nikt by się nie podjął opieki nad nią te kilka dni, więc jak troszkę podrośnie zdecydowanie tak i jeszcze raz tak. Ale my zawsze wszelkie wakacje organizujemy sami na własną rękę jest dużo dużo taniej. Najpierw lot, potem hotel, samochód i gotowi na wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieci swoich rodziców powinni wysyłać na wakacje. Należy im się po wszystkich latach męczarni. Proponuje bilet w jedną stronę do Ełku. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie będę polowała na jakiegoś fajnego lasta, żeby pojechać tylko we dwoje. Córka już od dawna jest zapisana na obóz młodzieżowy w BUT do Bułgarii, więc starzy też zaszaleją po raz pierwszy od 16 lat.

    OdpowiedzUsuń
  8. Każde z tych miejsc chętnie bym odwiedziła! Chociaż, najchętniej pojechałabym teraz do Skandynawii (tak, wiem, to raczej na dłuższy wyjazd, niż kilkudniowe wakacje...;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że uda Wam się gdzieś wybrać bez dzieci, chociaż na weekend :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM