In dziecko

Dzieci chłonne jak gąbka

Dzieci chłonna jak gąbka. Łatwiej niż dorośli przełamują lęki, szybciej kodują w mózgu zwroty, teksty. Nie bez powodu mamy powiedzenie "czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci". Dlatego jak tylko możemy to kształtujmy dzieci by szły w dobrą stronę.


Odpowiednie podejście, wykształceni ludzie i dzieci mogą cuda. Antoni ma na przykład lęk wysokości z którym powoli walczy i potrafi przezwyciężyć go coraz częściej.  Kiedy byliśmy na wsi, skorzystaliśmy z możliwości jazdy konno. Początkowo obawialiśmy, że Antoni nie pozwoli się nawet posadzić na koniu i na głaskaniu i oglądaniu zwierzaka się skończy. Cały wysztywniony, przerażony, chciał jednak się przejechać. Instruktor przyjaznym głosem zaczął opowiadać mu, co koń potrafi, jak wygląda jego dzień, co lubi jeść i tym sposobem, Antek zapomniał o lęku.  Wyluzował się do tego stopnia, że chwilę później uniósł ręce do góry i jechał bez trzymania się, by kilka minut później obrócić się i jechać tyłem do kierunku jazdy. Byliśmy pod wielkim wrażaniem, jak odpowiednie podejście, rozmowa przynoszą takie efekty. Owe konie pracują z niepełnosprawnymi dziećmi, dziećmi z problemami, więc i kadra była wykwalifikowana. Będziemy korzystać z ich usług znacznie częściej będą na wsi, a i planujemy na miejscu poszukać takich atrakcji.


Uważam, że przez zabawę dzieci są w stanie wiele się nauczyć. Dlatego uważam, że od najmłodszych lat należy ich kształtować i wykorzystać ich chłonny mózg, by włożyć do niego najcenniejsze lekcje.


Nieocenioną inwestycją w rozwój dziecka jest nauka języka obcego. Ja, uczyłam się go od najmłodszych lat, później uczęszczałam do szkoły języków obcych, które bardzo poprawiły moją znajomość języka, a w czas przedmaturalnych chodziłam na korepetycje do najlepszej nauczycielki w szkole, dzięki czemu bez większego stresu i problemu zdałam maturę.



Szukając kursów, ofert, wyjazdów językowych natrafiłam na Angloville.
"Angloville czerpie dumę z tego, że jest polską marką z międzynarodowymi aspiracjami. Szkoły językowe Angloville prowadzą szkolenia na terenie Polski, Węgier, Irlandii, Anglii, Malty, Czech i Rumunii. Pierwsze programy „Angielska Wioska” odbyły się na początku 2011 roku w okolicach Warszawy. Obecnie każdego roku pomagamy przełamać bariery językowe kilku tysiącom klientów z różnych krajów, m.in.: Polski, Niemiec, Czech, Węgier, Hiszpanii, Francji, Włoch, Białorusi i Słowacji. Współpracujemy z uznanymi polskimi i międzynarodowymi firmami w zakresie szkoleń językowych, a także z szeregiem instytucji kształcących nauczycieli w USA, Wielkiej Brytanii i Irlandii."
Stacjonarna szkoła językowa Angloville zlokalizowana jest niestety w Warszawie, więc osobiście skorzystać z jej usług nie mogę, jednak podoba mi się ogólny zamysł i ich oferta. Na wyjazdowe zajęcia mogą tam uczęszczać dzieci od 7 roku życia, co myślę jest dobrym wiekiem na takie wyjazdowe zajęcia. Dzieci są ciekawe świata, czasami nieśmiałe jednak chcą rozwijać. Bardzo łatwo przychodzi im przyswajanie nowych słówek, co widzę po Antku. Wystarczy, że kilka razy zaśpiewałam mu piosenkę o cyferkach po angielsku i i już ją całą zapamiętał.
Angloville Kids - to oferta, która interesowałaby mnie najbardziej. Oferuje ona:
  • ANGIELSKI KAŻDEGO DNIA - uczestnicy wykorzystują każdą okazję do porozumiewania się w języku angielskim: podczas zajęć, gier i zabaw, posiłków czy czasu wolnego. 
  • INDYWIDUALNE PODEJŚCIE – zajęcia odbywają się w małych grupach - na każde 6 osób przypada jeden native speaker. 
  • KREATYWNIE SPĘDZONY CZAS I DOBRA ZABAWA - dzieci biorą udział w różnego typu zajęciach rekreacyjnych i artystycznych, zawsze w towarzystwie native speakerów.
Coraz częściej przeglądam co oferuje moje miasto takim dzieciom jak Antek. Nie chcę zapisywać go na wszystko co według mnie samej będzie mu przydatne, jednak uważam, że nauka języka i praca ze zwierzętami przyniosą mu wiele korzyści. Temat koni poruszyłam z nim kilkukrotnie i wykazał chęć ponownej jazdy, więc na dniach będę dzwoniła i umawiała najbliższy wolny termin. O nauce języka jeszcze nie rozmawialiśmy, dopiero czeka nas ta rozmowa.

Polecane posty

8 komentarze:

  1. To wspaniale, że tak zachęcasz dziecko do aktywności, zwłaszcza fizycznej! Świat oferuje dużo możliwości, od rodziców zależy po które sięgną :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka nauka angielskiego przydałaby się mojej córce, a konie bardzo lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z jednej strony dziecko jest bardzo chłonne, z drugiej należy podążać za nim. Nie dla każdego wszystko. To ważne żeby atrakcje i dodatkowe zajęcia podobały się dzieciom i żeby nie było ich za dużo. Trzeba szukać tego złotego środka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, nic na siłę, dlatego wg mnie należy metodą prób i błędów działać i nie napierać ;D

      Usuń
  4. Podejście osób wokół dzieci hest kluczowe. Nie da sie tego ukryć. Brawa dla Antka!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM