In PODRÓŻE

Piękna nasza Polska cała...

Szczęściem jednego człowieka jest drugi człowiek, tak mówią. Ja mam tych szczęść sztuk trzy i niezwykłą radość czerpię z podróżowania razem z nimi. 


Podróż z dziećmi to inny wymiar
Kazimierz Dolny to miejsce, do którego od dziadków Arka mamy 15 minut jazdy autem. Z dziećmi byliśmy tam pierwszy raz i na pewno nie ostatni. To zupełnie inny wymiar, inny poziom takie zwiedzenie z dziećmi. Zobaczyć uśmiech na ich twarzach, radość w oczach to najlepsze i najsłodsze podziękowanie za wszystko.  To my kształtujemy im dzieciństwo. Staramy się stworzyć im najlepsze wspomnienia z tego okresu.


Cierpliwość na wagę złota
Tak, trzeba się w nią uzbroić. Jednak wszystko ułatwi inne spojrzenie na urlop, podróże z dziećmi. Trzeba założyć z góry, że łatwo nie będzie i należy liczyć się z tym, że dzieci mogą mieć humory, mogą być zmęczone, senne. Kiedy byliśmy ładnych kilka lat temu w Kazimierzu sami zwiedziliśmy go bardzo dokładnie. Mieliśmy czas na wszystko. Na spokojne spacery, zwiedzanie, pyszny obiad, relaks przy zimnym piwku, miliony zdjęć, czułe chwile. Szykując się z dziećmi na tę podróż wiedzieliśmy, że jedziemy pospacerować po rynku, przy Wiśle, a co wyjdzie w praniu to życie pokaże. Plan minimum spełniliśmy, zaliczyliśmy lody, pyszny obiad, a nawet udaliśmy się na rewelacyjne naleśniki. Cierpliwość nam się nie skończyła, gdyż założyliśmy  sobie spokojne tempo, luźne zwiedzanie. Tak by to dzieciom było dobrze.









Piękna nasza Polska cała...
Coraz częściej przez głowę przechodzą nam myśli o wyjazdach wakacyjnych za granicę. Póki  co ustaliliśmy jednak, że dzieci są za małe i wykorzystujemy to co ma nasz piękny kraj do zaoferowania. Zwiedzamy urocze zakątki, obieramy sobie cel, przeglądamy wszelkie dostępne nieopodal atrakcje, które zainteresują Antka. Im więcej szukamy tym więcej miejsc znajdujemy. Polska kryje w sobie tyle ciekawych i pięknych miejsc, że żal byłoby tam nie pojechać. Nam mało do szczęścia trzeba. Niektórym Kazimierz Dolny wydaje się być nudnym miejscem. Dla nas to niezwykle urokliwe miasto.  Klimatyczny rynek, gdzie ze smakiem można zjeść pyszne danie, napić się aromatycznej kawy, czy też schłodzić się lodami, a później spacer wzdłuż Wisły z rodziną to jak wygrana w Totka. Serio. Cieszymy się z małych rzeczy i znacznie lepiej nam się tak żyje.
























Polecane posty

3 komentarze:

  1. Mamy to szczęście (wśród pewnych nieszczęść politycznych) mieszkać w Polsce - kraju choć małym to baaardzoo różnorodnym i ciekawym do zwiedzania. Mnogość choćby stylów architektury, zaszłości historycznych, legend.
    Jak wiesz - ja jestem zwolennikiem wakacji z dziećmi i nie wyjeżdżanie z kraju ma ważny aspekt praktyczny - dostęp do leków i służby zdrowia - praktycznie w każdej większej mieścinie.
    Moje koleżanki jadąc z dziećmi szczególnie małymi - na egzotyczne wakacje, nie raz wpędzają siebie i dzieci w kłopoty. Ja mam naturę tchórza, a po Polsce spokojnie i radośnie podróżowaliśmy pociągami.
    Każde miejsce ma swój urok - wystarczy umieć patrzeć. O moim mieście mówi się złośliwie "Brzydgoszcz", ale jeśli kiedyś tu będziesz oprowadzę Cię po nim i zrozumiesz, że jest wspaniała (Zapraszam serdecznie).
    Fajne spacery, obserwowanie świata, odpoczynek przy kawie lub ciachu - to jest dobry, spokojny czas i najlepszy wypoczynek!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne zdjęcia, pięknie wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  3. To kolejne miejsce, do którego wybieramy sie jak sójki za morze, a mąż ma tam rodzinę i przy okazji zawitalibyśmy do tych cudnych parków dla dzieci :) Tylko ta odległość....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM