In dziecko MACIERZYŃSTWO

Rodzeństwo. Brat i siostra.


Brat i siostra. Dwa różne światy, choć tak do siebie podobne wizualnie. Jak tworzy się ich relacja i jaki jest w tym nasz udział? Zobaczcie sami.

Bo starszy to mądrzejszy. Bo młodsza to więcej może. 
Wychodząc na spacery, na place zabaw, do sklepów, często słyszę jak rodzice mówią do starszego rodzeństwa Oddaj, ustąp, odpuść, bo ona/on jest młodszy od Ciebie. Pamiętam jak dziś, jak sama jako starsza siostra musiałam tak odpuszczać na rzecz młodszej siostry. To szalenie frustrujące, więc unikam tego jak tylko mogę, choć przyznaję, że czasem rzucę hasło ... daj jej tą zabawkę i tak się nie bawisz, podziel się... Miałam problem ze spaniem Marysi, bo zwykle wtedy uciszałam Antka. Sytuacja jednak zmieniła się kiedy to Maria zaczęła krzyczeć w nocy i przeszkadzać Antkowi w spaniu. Niesprawiedliwe czyż nie? On ma pozwalać jej spać w ciszy, a jej te zasady nie obowiązują.. Bo młodsza, bo więcej może, bo nie rozumie powiecie. Tak, nie rozumie ale o trzy lata starszy brat, mimo ociekającej zarąbistości płynącej z niego i niezwykłego intelektu, też nie do końca jest w stanie zrozumieć, że wychodzą jej zęby, że to boli, że ma lęk separacyjny, że płacze bo się boi... Przestałam więc uciszać syna i zaczęłam mu tłumaczyć, że czasem On obudzi siostrę, a czasem Ona jego. Wyszło nam to na dobre. 


Wspólna zabawa zbliża. Pozwól na przejęcie inicjatywy starszemu dziecku. Obserwuj ale nie neguj co chwilę, kiedy z czymś przesadza. Pochwal za ciekawą zabawę.
Największa miłość, chęć wspólnej zabawy ma miejsce albo o poranku albo po powrocie Antka z przedszkola. Mam wtedy 1,5- 2 godziny spokoju. Bawią się i śmieją w głos. Co jakiś czas dyskretnie zaglądam i patrzę jak zabawa przebiega. Ostatnio Maria śmiała się tak, że ciekawość mnie zżerała, co jej powodem tego słodkiego rechotu. Zerknęłam po ciuchu do pokoju i zobaczyłam, jak Antek rzuca w nią poduszkami, początkowo chciałam mu zwrócić uwagę, jednak uznałam, że skoro jej się to podoba i się cieszy nie będę interweniować. Kiedy jednak zabawa przybiera zły kierunek, nie neguję, nie karcę, nie krzyczę, a sugeruję, że to może ja boleć, może jej przeszkadzać i pytam czy byłoby Antkowi miło, gdyby ktoś zachowywał się tak względem niego. Metoda ta zaczęła błyskawicznie działać. Wzrusza mnie ich okazywanie sobie uczyć, fakt, jak wiele Antek jest w stanie znieść ( np codzienne okładanie jego głowy przez Marysie). 
Wnioskuję więc, po ich prawie 10 miesięcznej relacji, że coraz lepiej wychodzi im wzajemna zabawa. Są owszem gorsze dni,  kiedy to Antek wybuduje sobie coś, a Maria jednym ruchem zniszczy wszystko w kilka sekund. Jest płacz i czarna rozpacz, kiedy Maria nie dostanie zabawki, która właśnie w danej chwili mieć chciała, a jest ona w posiadaniu brata. To normalne i wiele jeszcze przed nimi. Ważne jednak by wspierać ich i kształtować ich prawidłowe relacje oraz Rozmawiać, Rozmawiać, Rozmawiać.










Półka na resoraki pochodzi ze sklepu : http://www.sklepmt.pl/

Polecane posty

10 komentarze:

  1. Masz bardzo fajne i zdrowe podejście do sprawy! Dużo lepsze niż to "tradycyjne" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas w rodzinie pojawilo sie malenstwo dopiero co. Ratanek byl w niebo wziety jak sie dowiedzial o bracie. Czekam jak sie bedzie czieszyl gdy maly juz bedzie w domu plakal po nocach haha

    OdpowiedzUsuń
  3. Myśle ze nigdy brat z siostrą nie zbudują jakiwj mega relacij. On ma swoj swiat lego roboty itp ona bedzie zachwycona wrozkami i syrenką to dwa rozne swiaty. Dlatego uwazam ze dzieci ktore posiadają rodzenstwo tej samej płci budują mocniejszą wiez bo mają więcej wspólnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsze słyszę takie teorie ;) myślę, że poglądy i płeć ma tu mało wspólnego. Życie weryfikuje jak potoczą się ich losy.

      Usuń
    2. Moj syn w przedszkolu tylko do kolegow ciągnie dziewczyny to inny świat lalki wózki itp. A jak słysze słowo parka to mam odruch wymiotny dzieci sie nie rozmnaża więc irytuje mniw to jak ludzie tak mówią beee

      Usuń
    3. Antek lubi i wózki o lalki. Maria zaś lgnie do aut. Masz bardo stereotypowe myślenie.

      Usuń
  4. Fajny wpis :)
    Mam podobnie w domu: też starszy syn, młodsza córka, między nimi 3,5 roku różnicy. I też nienawidziłam - jako starsza siostra - kiedy mówiono mi ciągle, że mam ustąpić, być mądrzejsza... blablabla... :P
    Nawet podobnie do Ciebie postępuję ;)
    Heh, przybijam piątkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam starszego brata o 5 lat i od zawsze nasze relacje były czysto poprawne, pamiętam czas w szkole podstawowej kiedy to ja byłam ta smarkata z mlekiem pod nosem, a on nawet się do mnie nie przyznawała, ale wiadomo to nie reguła mówię jak było u mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM