In MACIERZYŃSTWO zdrowie i uroda

Matko zadbaj o siebie. Paznokcie w 25 minut- spokój na 3 tygodnie.

Jutro masz spotkanie, chcesz ładnie wyglądać, prasujesz ubrania, szykujesz buty, malujesz paznokcie. Myślisz, że już wyschły, nagle dotykasz czegoś, co sprawia, iż klniesz pod nosem- bo 15 minut suszenia lakieru okazało się być czasem stanowczo za krótkim? Siedzisz więc kolejne 2 kwadransy dmuchając na paznokcie i kiedy jesteś ogromnie zadowolona z ich wyglądu, wpadasz w wir pracy, ściera, gotowanie, mop, zmienianie pieluchy... Po chwili zauważasz, że część lakieru się ukruszyła, odpadła, zarysowała...Wściekasz się... Spokojnie, mam dla Ciebie rozwiązanie... Zapraszam.

O lakierach hybrydowych można pisać by godzinami. Osobiście przygodę z nimi zaczęłam ponad 2 lata  temu. Kupiłam wtedy lampę UV, lakiery i działałam. Nieporadnie, ze średnimi efektami. Drażnił mnie też czas, bowiem robienie paznokci ( lampa UV - 2 minuty utwardzania) zajmowało mi 1,5 godziny. Niby nie tak dużo powiecie, jeśli mamy cieszyć się efektem spokoju  przez 2- 3 tygodnie. Niby racje macie, jednak dla mnie, przy Małym Antku było to bardzo dużo czasu. Lampę i lakiery pożyczyłam więc siostrze, a sama korzystałam z usług sąsiadki, która tworzy piękne dzieła na paznokciach.
Co sprawiło, że zmieniłam zdanie?
Moje zdanie zmieniło pojawienie się na rynku lampy LED ( do kupienia TUTAJ) , dzięki której utwardzanie lakieru z 2 minut skróciło się do 30 sekund. Dodatkowo obyłam się, podglądając sąsiadkę robiącą moje paznokcie z całym tym procesem szykowania płytki, malowania, pielęgnacji. Dzięki temu za jednym razem nakładam na paznokcie ( poza kciukiem- który robię osobno)  bazę i wkładam do lampy ( 30 sekund) , następnie 1 warstwę koloru ( 30 sekund), 2 warstwę koloru ( 30 sekund), top ( 30 sekund). Całość = 2 minuty spędzone pod lampą. Dwa lata temu za jednym razem robiłam max dwa paznokcie, więc policzcie sobie to wszystko razy 2 minuty... Dłużej nie? Wyszło po lampą 8 minut na 2 paznokcie. Jest różnica nie?
Dlaczego Chiodo?
Już kiedyś miałam do czynienia z tą marką i byłam z niej zadowolona. Postanowiłam zaufać im ponownie. ChiodoPRO to lakiery hybrydowe w bardzo atrakcyjnej cenie, które charakteryzują się długo trwałością i wysoką jakością. Na moich paznokciach wytrzymują 3 tygodnie, choć ja ściągam je po 2,5 tygodniu ze względu na odrosty, których nie lubię. Kolorów i odcieni znaleźć tam można ogromne ilości, po klasyczne czerwienie, po wystrzałowe brokaty. Jest też seria stworzona przez Edytę Górniak - mam kilka lakierów z tej kolekcji  i idealnie komponują si z tymi klasycznymi - kiedy np chcemy wyróżnić jeden, dwa paznokcie oraz na całej dłoni.

 Na początek wystarczy Wam kilka lakierów podstawowych. Dlatego polecam zaopatrzyć się w zestawy ChiodoPRO, które wychodzą wtedy w atrakcyjnych cenach, a Wy znajdziecie w nich wszystko co potrzeba do zrobienia manicure hybrydowego. Jednak ostrzegam, że w miarę jedzenia apetyt rośnie i nie skończy się na 3 lakierach, a zapragniecie mieć ich dziesiątki! To jednak pewnie ucieszy Waszych partnerów, którzy będą wiedzieli co podarować Wam na Święta, urodziny, rocznice- będą mieć problem z głowy, a Wy modne paznokcie. ;)







Polecane posty

12 komentarze:

  1. I znowu swije zdanie odrębne zgłoszę - pomaliwane paznokcie niezależnie od rodzaju lakieru czy utwardzacza to siedlisko dla bakterii, epidemiolodzy są zgodni, żę jedynie zmienianie co 48 h lakieru to minimalizuje... ;) mam skrzywienia, oj mam... I żebyś wiedziała jak ciężko z tym żyć :p ps. Nie musisz tego publikować jakby co ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahah dobra jesteś Kasiu ;) ;* dzięki za info- nie wiedziałam ;)

      Usuń
  2. Też zakładalam hybryde na lato, ale do sprzątania z chemia i tak polegnie,dlatego ściągnęlam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o serio? ja jestem z tych matek pedantek co ze ścierą się witają w dzień i żegnają na noc. Moje ręce ciągle albo w wodzie albo w płynach i się trzyma wszystko. A jakiej firmy miałaś lakiery? Z moimi nic się nie dzieje ;)

      Usuń
  3. A ja lubię pomalowane paznokcie :) Wcześniej malowałam je sama w domu, a obecnie uwielbiam korzystać z usług kosmetyczki :) Moje paznokcie wyglądają pięknie i nie mam zamiaru się zamartwiać czy to mi zaszkodzi, to tak jakbym kupując warzywa na ryneczku zatruwała się myślami, że są niezdrowe, bo pryskane nie wiadomo czym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz na myśli komentarz nie anielicy- to ja absolutnie ni wiedziałam o czymś takim- ale Kasia się zna na rzeczy i ufam jej pod tym względem. Ja zaś bałam się promieni UV dlatego wybrałam lampę pod którą moje dłonie są znacznie krótszy czas - a ja mam piękne paznokcie w 25 minut ;)

      Usuń
  4. Przyznam, że nie raz wahałam się czy nie zamówić czegoś z Chiodo. Teraz mnie kusisz i chyba pora się zdecydować. Mówisz, że ta kolekcja Edyty Górniak taka ok? Polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zastanawiaj się ;) maja teraz super ceny, a i jakość super ;) Mam własnie na sobie ten zestaw kolorów z ostatniego zdjęcia i trzyma się nadal świetnie ;)

      Usuń
  5. Jakoś bardziej przepadam za zwyczajnym pomalowaniem paznokci, choć zdaję sobie sprawę, że kiedy Dzidzia przyjdzie już na świat to ciężko może być z wygospodarowaniem czasu na taki zabieg...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM