In

SYN I CÓRKA



Bycie ich mamą to zaszczyt, przyjemność i powód do dumy. Najlepsi z najlepszych. Bo moi.


Są dni, że dają w kość tak potwornie, że chce mi się płakać, wyć, bić, gryźć. Są dni, kiedy zastanawiam się czy w ogóle ich mam, bo pięknie się sami sobą zajmą. Dni różne, lepsze, gorsze ale nie podlegające żadnej zamianie, wymianie, reklamacji.



SYN i CÓRKA. Wygrałam na loterii. Przyznaję, że nie rozumiałam o co chodzi z tą magią, szczęśliwym trafem, kiedy mówiłam, że noszę pod sercem córkę. Teraz wiem. To coś niesamowitego móc wychowywać obie płci. Duet rewelacyjny! ale o tym będzie kolejny post. ;)


Jak w piosence Ani Dąbrowskiej " .. a potem przygarniemy psa, Ty imię mu wybierzesz..." tak chciałabym by za kilka lat było.  Dziecko wychowujące się ze zwierzakiem moi zdaniem wiele zyskuje. Spotkałam się z opinią psychologów, że taki czworonóg pomaga zdziałać cuda.Jako dziecko miałam 3 psy. Miałam też chomiki, żółwie. Nawet nad żółwiem myślę aktualnie. Znalazłam już fajne domki na benkoda.pl . Cuda teraz są dostępne dla tych zwierząt. Karmy, podłoża, oświetlenie... Ja jak miałam Tuptusia, trzymałam go w kuwecie dla chyba kotka, z trocinami ( latem z mleczami, koniczynką) naświetlałam go zimą pod żarówką kiedy się uczyłam, a latem wyprowadzałam na spacer ;). Czasy się jednak zmieniły i możemy kupić wszystko. Do decyzji o psie dojrzewam. Marysia jest jeszcze za mała według nas, także może za jakiś czas...




Polecane posty

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM