In PROJEKT MIESZKANIE

Dodatki do łazienki

Jakoś zanim urodziły się dzieci, nie przywiązywałam wagi do detali. Zwykle miałam porządek, wszystko ogarnięte, poukładane, cieszące oko. Odkąd mamy dzieci, o porządek trudno, a jeśli już jest to owy ład trwa minut pięć po czym czar pryska. Znacie to?

 To nie tak, że na dzieci narzekam. Broń Boże. Tu bardziej chodzi o to, że nie ma już tak czasu latać ciągle ze ścierą, bo są inne priorytety. Skoro więc nie zawsze czas na full sprzątanie jest, zaczęłam sięgać po pomoce, które ułatwią mi trochę. Detale moi mili, detale. 

Umówmy się- jak wyglądają wrzucone niedbale na półkę zabawki dzieci? No jak? A no, niezbyt estetycznie. Jednak wrzucone, niedbale miśki, laki, roboty do kolorowego pudła i wsunięte na półkę już wyglądają okey. Oczy nie widzą tego co w pudle. Takich udogodnień można wymień i wymieniać ale dziś chciałabym skupić się na łazience. 
Kiedyś czyściłam ją codziennie. Teraz codziennie czyszczę WC, a na łazienkę nie zawsze mam czas. Znajdziecie więc u mnie, kafelki w zaschniętych od chlapania kroplach wody, wypalcowany kran, nierówno odłożone szczoteczki do zębów, nie zawsze czyste lustro. Dla Was może to nic, dla mnie mega frustrujące oznaki nieporządku w łazience. Doprowadzały mnie one do wściekłości. 



Postanowiłam wyciszyć więc przestrzeń wokół umywalki. Skoro dla niektórych niewidzialne wręcz krople wody potrafiły wyprowadzić mnie z równowagi, skupiałam się na eliminacji rozpraszających mnie dodatkowych produktów. Zamówiłam więc zestawy łazienkowe firmy AWD Interior, dzięki którym uporządkowałam pasty, mydło w płynie, mydło w kostce... Wybrałam -Komplet łazienkowy FREYA.
Znacznie lepiej prezentuje się pojemnik na mydło w stonowanych kolorach niż, plastikowy pojemnik oklejony niekoniecznie ciekawą grafiką.  O zwykłym kubku na szczoteczki nie wspomnę.




Zamówiłam już drugi kubek  Freya , dzięki któremu szczoteczki również w nim wylądują oraz wybrałam sobie koszyk wiklinowy z białymi wstawkami, w którym będą najpotrzebniejsze kosmetyki ( zwykle stały one bez ładu i składu na  kafelkach przy umywalce, co jeszcze bardziej sprawiało wrażenie totalnego bałaganu. Takie produkty, pojemniki, koszyki, pozwalają zadbać o porządek i dla takich pedantów jak ja  przynoszą ulgę w ciągłej frustracji o bałagan. 





Jak już zamawiałam moich pomocników do porządku przy umywalce, to przy okazji zamówiłam słuchawkę samoczyszczącą - która  posiada funkcję usuwania kamienia oraz węża do niej- gdyż mamy takie zdolności, że żaden wąż nie wytrzymuje u nas dłużej niż 2-3 miesiące. Wybrałam słuchawkę zużywająca o 30% mniej wody od tych zwykłych słuchawek i węża wykonanego z bardziej trwałych materiałów, dzięki czemu mam nadzieję, zostanie z nami na dłużej. Zdecydowanie jestem za tym by wybierać produkty ułatwiające życie. Skoro lubię porządek i nie lubię rozpraszających moje oczy produktów, wybieram to co sprawi, że zachowam ową harmonię. Korzystam z opcji jakie daje nasz rynek.





Polecane posty

3 komentarze:

  1. Zwróciłam uwagę, na szczoteczki do zębów, macie elektryczne w liczbie 3 sztuk w tym jedna z nich jest Antosia. Pytam czy decyzja kupna elektrycznej szczoteczki dla Antosia to Twoja decyzja, bo u nas starsza córcia chciałaby elektryczną szczoteczkę, ale po konsultacji z naszym stomatologiem jest odmowa by takiej szczoteczki małemu dziecku (6-latce) nie kupować, dziecko ma w sobie wyrobić nawyk prawidłowego szczotkowania, a ponoć elektryczna tego nie zrobi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam zaleciła stomatolog. Antek do niedawna używał zwykłej-bo tak go odstraszała. Kupowaliśmy zwykłe w wersji z autkami itp i mył ładnie. Teraz, gdzieś od 2 miesięcy już na stałe używa tej ze zdjęcia i jest ok. Ładnie myje ząbki ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładny ten zestaw, prosty, klasyczny

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM