In odchudzanie zrzucanie kilogramów

Będę slim!

O tak! W tym roku dam radę.
Od porodu schudłam już łącznie 25 kg.
Myślę, że jeszcze z 15-20 i będzie ok.
Jestem na dobrej drodze.

Taka Oceanna była 20 kg temu ;)) i taka będzie!  No może poza tą młodością i świeżością, sprzed lat ;)

Polecane posty

28 komentarze:

  1. Powodzenia i wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę sprawdzać! (Kotachowska^^)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo! Wytrwałości życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Powodzenia. Ja też się wzięłam za siebie :)
    czekamynacud.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Oceanna już tyle osiągnęłaś że wow, tylko nie przesadź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko spoko, dojdę do wagi, jaką miałam jak poznałam Arka- a to waga w sam raz ;)

      Usuń
  6. Powodzenia! Ja w tym roku też ostro za siebie się biorę! Moje deadline określiłam na 26 maja czyli moje urodziny, ostatnie z dwójką na początku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maj- piękny miesiąc. Ja mam urodziny 10 maja. Imieniny 24. Ty w dzień mamusi ;) Cudownie ;)

      Usuń
  7. Powodzenia Kochana :)
    Tylko nie przesadzaj za bardzo!
    P.S Piękne masz loczki :)
    Całuję :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki:) i ja mam parę kilo w zapasie i już się ruszyłam:) Będziemy SLIM laski:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko nie daj się zwariować ;) Nie kilogramy, ale Ty jesteś najważniejsza. Trzymam kciuki, ale przypominam, że zdrowie przede wszystkim ;)!
    Odsyłam wykorzystaną, ale nie zużytą pozytywną energię. Nie życzę Ci bycia "slim", ale raczej "fit and happy".

    OdpowiedzUsuń
  10. No to powodzenia w spełnianiu postanowienia. :)

    Ja mam na to za słabą silną wolę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. super, 25 kg od porodu! to naprawdę imponujące :) Dasz radę

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam taki plan :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W takim razie trzymam kciuki. A może się przyłączę i też spróbuję zrzucić te trzy kilo, co mi zostały do wagi sprzed ciąży?

    OdpowiedzUsuń
  14. Panieńskie nazwisko oznacza: zawsze dam radę! :) kciukam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, wytrwałość nie minęła po kilku sesjach odchudzania. Jak ktoś konsekwentnie dąży do lepszej sylwetki, to ją dostanie. Może nie trzeba wyliczać się co do kilograma, byle dobrze się ze sobą czuć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM