In kuchenne rewolucje

Kulki Mocy w wersji FIT, które pokocha każdy!

Przychodzi taki moment, kiedy jest się na diecie, że marzy się  czymś słodkim, czymś co można zjeść bez żadnych wyrzutów sumienia, bez obaw, że coś nam pójdzie w boczki. Dlatego często inspiruje się niezdrowymi przepisami i przekształcam je po swojemu by były fit. Słodkie kulki mocy z ciecierzycy, czy to możliwe? Przekonaj się koniecznie!

W sumie, to źle zaczęłam... Jaka tam dieta? Patrząc na to jakie skłonności do tycia mam, to raczej zdrowe odżywianie nie dieta... To zdrowy tryb życia, który pozostanie już ze mną do końca. To nie dieta, z której za rok, dwa się rezygnuje... Mój organizm działa tak, że po dietach, powrót do normalności wygląda tak, iż po kilku miesiącach wróciłoby wszystko co ubyło. Dlatego pewne ograniczenia, schematy, sport musiałam nauczyć się wpisać tak w swoje życie, by nie było karą, a normalnością, naturalnością. Nie powiem, że jest lekko, bo mam kryzysy, kiedy myślę sobie, dlaczego nie mogę jak niektórzy żyć bez diety i okey wyglądać. Dlatego szukam, kombinuję, zamieniam to co nie jest zdrowe, na zamiennik #healthy. Czasem znajdę i FIT przepis, zrobię i coś mi w nim nie gra, zmieniam więc i w nim po swojemu, tak by było w smaku tak doskonałe, jak doskonale się prezentuje na zdjęciach.
Jeśli jeszcze mnie nie obserwujesz na INSTAGRAMIE, zrób to koniecznie- tam na i instastory nagrywam filmiki jak przygotować dane cuda w odchudzonej wersji! ;)
Dziś dzielę się z Wami kulkami mocy z ciecierzycy!
 SKŁADNIKI:

Suchą ciecierzycę moczymy całą noc, po czym gotujemy następnego dnia do miękkości. Ciecierzycę z puszki natomiast, odsączamy dokładnie i wrzucamy do miski. Blendujemy na gładką masę- polecam co jakiś czas mieszać łyżką by pomóc blenderowi. Następnie dodajemy miód, masło orzechowe, aromat, 1 łyżkę kakao i mieszamy ( ja dodałam jeszcze do całości wiórki kokosowe - około 3 łyżki-bo uwielbiam kokos). Z masy lepimy kulki, które obtaczamy raz w kakao, raz w wiórkach kokosowych.





Polecane posty

1 komentarze:

  1. Spróbuję te kulki mocy :) Ja tam je zjem ciekawa jestem jak dziewczynki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM