In dziecko

Rower z dzieckiem - jak bezpiecznie przewozić dziecko?


Już od dawna zbierałam się by zacząć jeździć na rowerze. Wierciłam dziurę w brzuchu Arkowi o nowy rower, a gdy go dostałam, napotkałam na problem.... ograniczone godziny jazdy. Bo miałam czas na jazdę tylko po jego powrotach z pracy.... Znalazłam więc idealne rozwiązanie z tej całej sytuacji. Fotelik rowerowy.

Postanowiłam zaufać marce Bobike i wybrałam u nich extra modny fotelik rowerowy, kosz do roweru oraz kask dla Marysi. Na drugi dzień kurier był już u mnie, a ja 20 minut później sunęłam przed siebie z córką za plecami.
Fotelik rowerowy to rozwiązanie idealne dla miłośników rowerowych. Kiedy nie mamy co zrobić z pociechami, zabieramy je ze sobą i problem rozwiązany. Dla mnie, osoby bez prawa jazdy to świetne rozwiązanie, bo jestem w stanie w 10 minut dostać się z Marysią nad nasze piękne jezioro, gdzie jest plaża, piasek, woda i extra plac zabaw. Ja korzystam, bo zawsze to jakaś aktywność sportowa, a Ona ma frajdę, jest na świeżym powietrzu, pobawi się w innych warunkach. 
Grunt to bezpieczeństwo!
Jeżdżąc na rowerze, często mijam rodziców z dziećmi w fotelikach. Wielu z nich nie zakłada jednak dzieciom kasków na głowę. U mnie by to nie przeszło ( choć sama mam opory przed kaskiem dla siebie, jednak wiem, że muszę go mieć i niestety będę go zamawiać. Trzeba dawać przykład....) i kiedy wybierałam fotelik wybrałam od razu kask dla Marysi.Dziecko musi być bezpiecznie, to nie żarty!
Wybierz kask dobrze dopasowany, wentylowany, a podczas jazdy zamontuj go odpowiednio. Zapięcia mają być dobrze naciągnięte, kask nie może latać na prawo i lewo, tylko ma dobrze otulać głowę dziecka. My mamy kask B-sweet od Bobike.



Fotelik rowerowy Bobike.
Postawiłam na pastelowy fotelik rowerowy marki Bobike z serii GO.  Skusił mnie jego wygląd. Jestem zakochana. Jego design idealnie komponuje się z moim rowerem. Fotelik jest stylowy, bezpieczny i extra szybki w montażu. Mam wersję montowaną na bagażnik i przytwierdzenie fotelika do niego zajmuje parę chwil. Podnóżki są odpowiednio zabezpieczone dziecku czemu nóżki dziecka nie wejdą w szprychy, ani maluch nie wydostanie ich z zabezpieczeń, które bardzo dokładnie trzymają. 

Wersja mocowanie do bagażnika:

System mocowania jest całkowicie zintegrowany z siedziskiem i można go montować do wszystkich bagażników od 120 do 185 mm, przy średnicy rury od 10 do 16 mm. Nie potrzeba żadnych narzędzi do montażu, co czyni go naprawdę dobrym rozwiązaniem, wyjątkowym i praktycznym!

BOBIKE GO:
  • dla dzieci o wadze od 9 kg do 22 kg
  • dla dzieci w wiku od 9 miesięcy do 5 lat
  • wykonany z trwałych materiałów
  • unikalne podwójne ścianki fotelika
  • wysokie oparcie zakończone zagłówkiem
  • łatwo regulowana długość pasów
  • trzypunktowe pasy bezpieczeństwa
  • wytrzymała klamra Easy-Click
  • regulowane podnóżki
  • osłony na szprychy zintegrowane z podnóżkami
  • wygodne, wodoodporne siedzenie z miękkiej pianki EVA
  • odblask z tyłu zagłówka dla bezpieczeństwa
  • wersja do rowerów z bagażnikiem lub mocowane do ramy/ uchwyt 1-punktowy
  • pasuje do rowerów elektrycznych
  • ma siedem kolorów do wyboru




Ja jestem zachwycona fotelikiem. Za stosunkowo niewielkie pieniądze (299zł!!!!!) , możemy kupić Cudo, które sprawi, że jazda rowerem nabierze innego wymiaru, a do tego nasz rower zyska klasy dzięki niebanalnemu wyglądowi owego fotelika. Moim zdaniem takie wspólne wycieczki rowerowe uczą dziecko, że sport to zdrowie. Pokazują, że nie tylko auto i wygodna jazda, a odrobina wysiłku, świeże powietrze i  atrakcje. 











A może piknik?
Kupując rower, kupiłam z nim także cudne kwiatuszkowe sakwy. Jednak z racji fotelika rowerowego, nie mogę ich używać. Potrzebowałam więc czegoś, dzięki czemu będę w stanie przewieźć sporą ilość rzeczy : koc, ręcznik ubranka, pampersy, jedzenie, piecie, zabawki do piasku itp. itd. Postanowiłam zaopatrzyć się w koszyk rowerowy. Wybrałam model ZIGzag  i od teraz mogę jeździć bez oporów na wyprawy piknikowe. Jest to holenderski , innowacyjny koszyk rowerowy. Koszyk jest w stanie przewieźć 9 kg bądź 26 litrów. Bez żadnego problemu możemy go zdjąć z ramy, pójść z nim nawet na zakupy, załadować po czubek i przewieźć do domu. Niebawem zacznę sezon piknikowy, więc z wielką przyjemnością wypełnię go pysznymi przekąskami dla całej rodziny ;)






Polecane posty

15 komentarze:

  1. Ale uroczy kask 😍 muszę poszukać jakiegoś dla mojego Alana bo właśnie dostał swój pierwszy rower

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie przymierzam się do zakupu fotelika 🙂 dzięki za przydatna recenzje 😁

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł taki fotelik, a dla dziecka to dodatkowa frajda😀 a kask jest piękny i na dodatek bezpieczny

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżdżę i wożę starszą córkę pierwszy raz posadziłam na foteliku rowerowym prze jej pierwszymi urodzinami, a młodsza miała 1,5 roku. Dziś jeździmy całą rodziną na wycieczki rowerowe starsza na swoim dwukołowcu, młodsza z mamą i tata na swojej kolarce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej też mi się marzy <3 tylko Antoś coś porzucił chęci nauki na rowerze na bok

      Usuń
  5. Kochana bardzo dobry wpis, wiele mam powinno go przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam wycieczki rowerowe. Pewnie jak kiedyś będę miała dzieci zaopatrzę się w taki fotelik. :) Nie wiem czemu ale na samą myśl zawsze wydaje mi się i tak to w jakiś sposób mało bezpieczne, taka jazda z dzieckiem. Ale może kiedyś się przekonam do tego. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wycieczka udana! Kask super no i co najważniejsze zadba o bezpieczeństwo Małej ::-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM