In PODRÓŻE

Ferie zimowe i nasze marzenia urlopowe.


Co roku powtarzam sobie, że zimą musimy gdzieś wyjechać. Czy to sami na kilka dni, bez dzieci, by odpocząć i chwilę się zresetować, czy też całą naszą gromadą wyjechać w ten biały puch na atrakcje naszego kraju, czy też skorzystać z możliwości wyjazdów w kraje ciepłe.

Biura podróży kuszą ofertami. Mają wiele ciekawych propozycji, wiele  atrakcyjnych cen. Często okazuje się, że za śmieszna kwotę można wyjechać w przepiękne kraje. My zwlekamy z dalszymi wyjazdami przez Marysię, która jest tak absorbującym dzieckiem, że chwila relaksu na leżakach przy basenie nie wchodziłaby wchodziłaby tu nawet w grę, a podróże nastawione na zwiedzanie wykończyłby nas z chwilą dotarcia na lotnisko.
Zimą jednak Marysia staje się na spacerach leniwa. Ubrania utrudniają jej expresowe poruszanie więc wyjazd w nasze polskie góry jest i relaksem dla nas. Prowadzimy wózek i mamy tą małą diablice z głowy. Dlatego podroż  w tym czasie w przepiękne rejony Włoch , wydawałaby się najlepszym rozwiązaniem na ferię 2018/1019 dla naszej czwórki. Chłopcy pouczyliby się jazdy na nartach, my korzystałybyśmy ze spacerów po przepięknych okolicach. Zima ma jednak  pewien minus, który co roku w mniejszym bądź większym stopniu się pojawia. Sezonowe choroby. Ciężko wtedy nam coś zaplanować, choć odpukać tegoroczna jesień była dla nas bardzo łaskawa i kończyła się jedynie na lekkich katarkach.
Przebieramy jednak nogami, kiedy przyjadą takie wakacje czy ferie gdzie spakujemy walizki i wylecimy daleko, daleko. Gdzie zadowoleni z wyjazdu będziemy i my i dzieci. Na stronie Itaki znalazłam wiele ciekawych ofert ,a marzeń mamy wiele, jednak do tych najskrytszych zaliczamy szczególnie te ich dwie oferty :
- STANY ZJEDNOCZONE-  zwłaszcza w okresie świątecznym. Bardzo chciałabym poczuć ten ich klimat, zobaczyć to co od dziecka oglądało się z zapartym tchem przed telewizorem. Mielibyście relację na blogu i instagramie  24 godziny na dobę.





- AFRYKA-  poczuć się niczym Martyna Wojciechowska i podążać śladami tak ciekawej kultury i egzotycznej przyrody. Zachody i wschody słońca muszą być tam obłędnie piękne,a roślinność, zwierzęta i ludzie tak inni, a zarazem tak ciekawi, że na samą myśl ciarki.




Powiecie pewnie, że marzenia od razu z grubej rury, bo cenowo to za jedną osobę do Afryki czy Stanów można w czwórkę do Grecji, Włoch, czy Bułgarii na 2 tyg polecieć.  Zgadzam się. Jednak ostatnio pomyślałam, że przecież można odkładać na takie wakacje marzeń, mieć swój cel i powoli do niego dążyć. Kocham nasze polskie morze, nasze góry, jednak świat jest zbyt piękny by ograniczać się tylko i włącznie do naszego kraju. Nad nasze morze jeździmy często, w góry kilka razy do roku, a zapewne Stany czy Afryka to byłaby jednorazowa podróż. Wyprawa marzeń, warta pięknych wspomnień, setki zdjęć, powiewu innego powietrza.
Widzieliście kiedy takie mapy zdrapki? Zdrapujemy na nich rejony które odwiedziliśmy. Zazdroszczę tak w pozytywnym tego słowa znaczeniu, ludziom, którzy mają na niej zdrapane masę miejsc. Gdyby tylko czas, praca, finanse pozwoliły, mogłabym podróżować cały czas. Poznawać wszystkie kultury, potrawy, te inne charakterystyczne, regionalne smaki. Magia!
A Ty Drogi Czytelniku, jakie masz marzenia?

Polecane posty

2 komentarze:

  1. O matko! Stany moje marzenie!! Podróż życia;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy23:45:00

    Ferie kojarzą mi sie z białym szaleństwem i zabawą na sniegu wiec nie wyobrazam sobie ich bez dzieci. A gdzie wkońcu jedziecie??

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM