In dziecko MACIERZYŃSTWO

Skóra sucha i atopowa? - jest na to sposób





Od  ponad 5 lat piszę Wam co jakiś czas o skórze Antka, który jest alergikiem i ma skłonność do atopii. Jest garstka kosmetyków, które toleruje dlatego rzadko kiedy zdarza mi się mu coś zmieniać. Jakiś czas temu trafiłam jednak na kosmetyki marki La Roche -Posay o których kiedyś wiele dobrego słyszałam. Postanowiłam więc ich spróbować. Jaki był efekt?


Wybrałam z oferty firmy dwa produkty:

-Lipikar Balsam AP+

Krem myjący Lipikar Syndet AP+




Postanowiłam, że zanim napiszę słów kilka o owych produktach, przetestuje je dokładnie. Krem myjący wykorzystaliśmy cały, natomiast balsam właśnie nam się kończy. Produkty używaliśmy od końca czerwca więc  wystarczyły nam na prawie 4 miesiące.
W kremie myjącym bardzo podobała mi się konsystencja oraz lekkie pienienie się go. Fajnie myło się włosy bo piana otaczała niemal każdy pojedynczy włosek. Co ciekawe po wakacjach wróciło mi okresowe swędzenie skóry głowy. Jest to bardzo uporczywe i bolące. Postanowiłam wykorzystać płyń dzieci i zaczęłam myć włosy kremem myjącym Lipikar. Efekt był super, głowa przestała swędzieć.
U Antka, u którego najbardziej widać czy dany preparat jest dobry czy też należy się go pozbyć skóra po umyciu była miękką i miłą w dotyku dlatego nie zawsze smarowałam ją balsamem tej samej serii.
Jakie są plusy stosowania kremu myjącego Lipikar?:
- wydajność- mała ilość ( 1-2 aplikacje ) wystarczą na całe ciało dziecka - dzięki czemu produkt wystarczy nam na bardzo długo - nam na prawie 4 miesiące jak już pisałam.
- można go stosować całą rodziną - jest odpowiedni także dla dzieci od pierwszych dni życia
- eliminuje swędzenie skóry
- nawilża skórę
- nie szczypie w oczy - największy plus!- kto ma dzieci, ten zrozumie :)


W okresie letnin, kiedy skóra Antka była narażona na słońce, koiłam jego skórę balsamem 2 razy w tygodniu. Teraz w okresie grzewczym zwiększyłam balsamowanie Lipikarem AP+ do 3-4 razy. Sama także zaczęłam stosować balsam do rąk, łokci i kolan - miejsc gdzie moja skóra jest najbardziej wysuszona. Największy plus tego balsamu to fakt, że szybko się wchłania , człowiek nie pozostaje po nim lepki, tłusty.  Skóra w momencie robi się miękka.  Dzieci nie lubią czekać na wchłanianie się balsamów więc takie rzeczy są dla mnie istotne.

Koszt wymienionych przeze mnie produktów uważam, że jest na niemal każdą kieszeń. Mniej więcej 50 zł kosztuje balsam czy też krem myjący - patrząc jednak na fakt, na jak długo owy produkt nam wystarczy , można uznać, że miesięczny koszt stosowania produktu to kwota lekko ponad 10zł. Zaznaczam jednak - że my produktów używaliśmy w 3 - wystarczyły na 4 miesiące,a  gdybym nie podbierała ich dzieciom spokojnie miesiąc więcej by im służyły. :)

Polecane posty

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM